Życie na Księżycu

Księżyc od wieków pobudzał ludzką wyobraźnię. Choć kiedyś był bardziej tajemniczy,
to dziś (pamiętając, że człowiek zdołał na nim wylądować) wciąż zachował wiele ze
swej magii. Nadal chętnie przypatrujemy się ziemskiemu satelicie, podziwiamy jego
piękno podczas pełni, snujemy plany zamieszkania na nim. Księżyc wciąż inspiruje.
Wpływa na nas podobnie jak na morskie przypływy i odpływy.
Srebrny glob zainspirował również twórców reklam, które pojawiły się w internecie
mniej więcej w tym samym przedświątecznym czasie.

Pierwszą z nich jest spot znanej brytyjskiej sieci domów towarowych John Lewis.
„Man on the moon" bije rekordy popularności. Na Facebooku ma 260 tysięcy polubień,
a na YouTube aż blisko 24 mln wyświetleń! Cóż takie niezwykłego pokazano w tej
reklamie? To sprawnie i dobrze sfilmowana historia kilkuletniej dziewczynki, która
przypadkiem spoglądając przez lunetę odkrywa, że Księżyc posiada samotnego
mieszkańca. Jest nim sędziwy staruszek. Dziewczynka dokonuje heroicznych prób
skontaktowania się z nim, by w Święta Bożego Narodzenia ofiarować mu teleskop,
który odmienia jego sytuację i wywołuje łzy wzruszenia.
Dzięki prezentowi mogą się dostrzec. Podkreśla to hasło pojawiające się na końcu
filmu „Show someone they're loved this Christmas". Księżyc jest tu oczywiście metaforą.
Spot oprócz realizacji celów marketingowych, zwraca uwagę na fakt jak wielu jest wokół
nas samotnych ludzi, którzy nie mogą w pełni przeżywać Świąt. Są czasem tak
wyobcowani jakby mieszkali w oddaleniu o setki lat świetlnych. Okazuje się, że
John Lewis nie tylko swą reklamą i ofertą pomaga zbliżać ludzi. Powstają liczne parodie
tej reklamy m.in brytyjskiej strony satyrycznej The Spoke z Lordem Vaderem, która jest
równie popularna co sam oryginał.




Druga reklama to wysokiej jakości produkcja Tomasza Bagińskiego powstała dla kampanii
wizerunkowej Allegro z cyklu „Legendy Polskie" pt. „Twardowsky". To oczywiście opowieść
oparta na powszechnie znanej Polakom legendzie o Panu Twardowskim, lecz pokazana
w nowej odsłonie. Literackiego eksperymentu uwspółcześnienia historii o szlachcicu, który
zaprzedał duszę diabłu dokonał pisarz Jakub Małecki. W tytułową postać wcielił się aktor
Robert Więckiewicz. Widzimy zatem Twardowskiego ukrywającego się w księżycowej
stacji kosmicznej. Tam odnajduje go diabeł, aby odebrać to, co zostało zapisane mu
w cyrografie. Przylatuje na Księżyc statkiem kosmicznym jako seksowna kobieta. Jednak
i tym razem Twardowski postanawia przechytrzyć piekło, odwlekając na jakiś czas swój
los potępieńca. Spot (jak na polskie warunki) również bije rekordy popularności. Na Facebooku
osiągnął 2,5 tys. polubień, a na YouTube 2 mln wyświetleń. Liczby potwierdzają słuszność
obranej strategii, o której mówił Marcin Dyczak, dyrektor marketingu Allegro: „Legendy
polskie" są naszym sposobem na budowanie wizerunku marki Allegro w cyfrowym świecie.
Księżycowa opowieść zdecydowanie zaostrzyła apetyty konsumentów na kolejne odcinki serii.



Czy Księżyc nigdy się nam nie znudzi? Wystarczy spojrzeć na niego podczas bezchmurnej
nocy, by na nowo ulec jego magii. Jest jednym z ponadczasowych bohaterów, który
pomaga opowiedzieć ciekawe i oryginalne historie. Śmiem twierdzić, że dodatkowo
udziela twórcom swej energii, która pozwala z entuzjazmem wykonać swoją pracę.
To czuć, podczas oglądania wspomnianych produkcji. Aż chce się zawyć z radości!

Wojtek Zatyka


zamknij newsletter
NEWSLETTER
Wpisz swoje dane aby dodać się
do listy subskrybentów:
Stämpfli BERN Stämpfli Zürich Stämpfli Warszawa