Terminal POS i moja firma

Terminal POS i moja firma

Pracuję w branży handlowej. Mam w tym bardzo duże doświadczenie, więc wiem jak należy dbać o swój interes. Czasami jednak nawet najlepszym zdarza się przeoczyć nowe możliwości.

Potrzebny mi nowy terminal POS

terminal posJa nie zauważyłam na przykład, kiedy pojawiły się na rynku nowszej generacji terminale płatnicze. Dopiero, kiedy już mój stary sprzęt zaczął szwankować, stwierdziłam, że trzeba poszukać jakiejś lepszej firmy do współpracy. Wtedy okazało się, że rynek się rozwinął i można znaleźć już dużo bardziej nowoczesne urządzenia niż te moje. Do tej pory dzierżawiłam terminale POS wciąż od tej samej firmy. Widać, że zatrzymała się ona nieco w czasie. Musiałam poszukać lepszej oferty. Terminale POS wypożycza przecież cała masa przedsiębiorstw. Trzeba tylko dobrze zorientować się w warunkach, jakie oferują, żeby czasami nie być na tym stratnym. Liczy się bowiem nie tylko koszt wynajmu, ale także prowizja od każdej sprzedaży, która czasami może być po prostu kosmiczna. Przechodziłam przez te kwestie wówczas, kiedy wybierałam pierwszy tani terminal POS. Niekiedy właśnie wydawało mi się, że już znalazłam najlepszą firmę do współpracy, ale potem przeliczyłam sobie wszystko, i okazało się, że wcale tak nie jest. Teraz już wiem, jak to dokładnie wygląda, więc nie nabieram się na różne chwyty marketingowe. Wstępnie orientowałam się, jakie są teraz możliwości. Wiem, że zapłacę nieco więcej, jeśli chcę mieć terminale płatnicze wyższej jakości, ale może dzięki temu proces sprzedaży będzie przebiegał lepiej i szybciej. A co najważniejsze, nie będzie mi się coś co chwilę psuło.

W poprzedniej firmie co prawda mogłam bez problemu załatwić serwis urządzenia, ale w tym czasie musiałam sobie radzić bez, wiadomo. Teraz mam nadzieję, że naprawdę otrzymam bardziej bezawaryjne urządzenia.