Sprzęt fitness u koleżanki

Sprzęt fitness u koleżanki

Moja koleżanka ma bardzo duży dom. Zawsze zazdrościłam jej tego, że ma taką dużą powierzchnie do zagospodarowania. Jeśli ktoś tak jak ja na co dzień mieszka w bloku i to jeszcze w małym mieszkaniu to może naprawdę zazdrościć takich przestrzeni jakie są w domu.

Koleżanka postawiła na life fitness

life fitnessKoleżanka ma dom w Warszawie i znajduje się on tak naprawdę bardzo blisko mojego osiedla. Mogę do niej na dobrą sprawę iść spacerkiem i nie muszę specjalnie jechać samochodem i martwić się czy jest gdzie zaparkować. Koleżanka w domu zrobiła sobie salę bilardową i czasem przychodziłam do niej właśnie sobie pograć. Powiedziałam jej kiedyś kup sprzęt fitness zamiast tego bilarda to byśmy przynajmniej mogły razem poćwiczyć. A koleżanka powiedziała mi, że taki sprzęt fitness to ona ma już od dawna i dziwiła się mnie dlaczego ja nie mam. Jak zwykle powiedziałam jej, że w moim mieszkaniu nie ma miejsca na takie rzeczy. Ona powiedziała mi, że taki sprzęt przecież nie zajmuje wcale wiele miejsca i można go wszędzie schować. Ona swój sprzęt trzymała w sypialni. Pokazała mi, że cały sprzęt można schować pod łóżko. Stwierdziłam, że skoro tak to nie mam co narzekać na swoje małe mieszkanie i muszę sobie także kupić sprzęt fitness skoro zajmuje tak mało miejsca. Koleżanka poleciła mi bym koniecznie kupiła sprzęt: sprawdzony life fitness w Warszawie bo jest naprawdę dobry i nie ma takiej opcji by się popsuł. Ona ma taki właśnie sprzęt i jest z niego bardzo zadowolona. Pokazała mi także jak się go rozkłada i jak się na nim ćwiczy. Od razu bardzo mi się spodobał. Stwierdziłam, że koniecznie muszę kupić sobie taki sam.

Koleżanka powiedziała mi, że ten jej to jest bardzo stary model i że teraz to kupię pewnie jeszcze coś mniejszego i lżejszego. Byłam naprawdę bardzo podekscytowana tym, że już niedługo kupię sobie taki sprzęt fitness i że będę mogła na nim ćwiczyć u siebie.