Wyjazd na cmentarz i nagrobki granitowe

Wyjazd na cmentarz i nagrobki granitowe

Pamiętam, że gdy byłam małą dziewczynką razem z siostrą pojechałyśmy z tatą na grób dziadka. Była to naprawdę wielka wyprawa gdyż cmentarz znajdował się w mieście bydgoszcz, a to było bardzo daleko od naszego rodzinnego miasta.

Nagrobki granitowe w ciemnym odcieniu są popularne

nagrobki granitowe bydgoszczPamiętam, że wyjechaliśmy dzień wcześniej i spaliśmy u cioci co nas bardzo z siostrą cieszyło. Cieszyło dlatego, że mogłyśmy spotkać się z naszą kuzynką. Do kuzynki zawsze przyjeżdżaliśmy na wakacje a tak była jeszcze okazja by odwiedzić ją podczas roku szkolnego. Pamiętam, że jechaliśmy bardzo długo i musieliśmy zatrzymać się po drodze bo nagle zaczął padać grad. Siedziałyśmy z tatą w samochodzie i śpiewałyśmy piosenki. Po wielu godzinach jazdy w końcu udało nam się dojechać do cioci. Jednak było tak późno, że praktycznie od razu poszliśmy spać. A następnego dnia jechaliśmy na cmentarz, na grób dziadka. Pamiętam, że przyglądałam się jak wygląda ten cmentarz. Był po prostu zupełnie inny od tego, który był w naszym rodzinnym mieście. Wszędzie były nagrobki granitowe bydgoszcz w ciemnym odcieniu. Były też grobowce, których wcześniej nie widziałam. Gdy je tylko zobaczyłam miałam nadzieję, że dziadek w takim nie leży. Chyba na każdym pomniku był granit, nie przypominam sobie by był grób z innego materiału. Na cmentarzu popularne były tez elewacje kamienne, które również widziałam po raz pierwszy. W sumie takie blaty granitowe wyglądały bardzo elegancko. No przynajmniej takie wrażenie na mnie robiły. Pomnik dziadka w sumie wyglądał podobnie do całej reszty.

Cieszyłam się, że nie było na nim zdjęcia. I tak nie znałam dziadka także myślę, że zdjęcie sprawiłoby, że byłby dla mnie jeszcze bardziej obcy. A tak mogłam sobie wyobrazić, że wyglądał jak tata tylko, że był dużo starszy. Na cmentarzu byliśmy z ciocią i kuzynką.